Wiadomości o pogodzie w Polsce i na świecie
Pogoda w twoim mieście

Piłkarska historia z ulewnym deszczem w tle

T
22 października 2018, 14:01

6 lat temu,16 października 2012 roku, doszło do jednej z najbardziej absurdalnych sytuacji w polskiej piłce nożnej. Nasza wielka narodowa duma, powstała na terenie Stadionu Dziesięciolecia, zamieniła się w obiekt kpin fanów futbolu z całego świata. To już nie Stadion Narodowy, ale Basen Narodowy, jak niektórzy prześmiewcy go nazwali. Ale po kolei.

Wtorkowego wieczoru, o godzinie 21.00 miał się rozpocząć mecz naszej reprezentacji z Anglią, w ramach el. MŚ 2014. Kluczową tutaj frazą jest „miał się rozpocząć”. Ulewny deszcz kilka godzin przed meczem sprawił, że murawa stadionu zamieniła się w jedno wielkie mokradło. Tego nie spodziewali się nawet najlepsi bukmacherzy. Próby odbicia piłki kończyły się na niczym – tonęła ona w kałużach. A wystarczyło tylko dzień wcześniej zamknąć dach stadionu… jednak zarówno piłkarze, trenerzy obu drużyn, jak i wysłannicy FIFA, zdecydowali, w przeddzień meczu, grać przy otwartym dachu.

Kibice zgromadzeni na trybunach, czekali na decyzję sędziów i wysłanników FIFA, o ewentualnym rozegraniu meczu aż do 21.45. Wtedy to, ku oburzeniu tysięcy fanów, zdecydowano przełożyć mecz. Niektórzy z kibiców dali upust absurdowi całej sytuacji wbiegając na murawę i rzucając się na pokrytą kałużami płytę stadionu. Za ten wybryk, który spotkał się z dużym aplauzem publiczności, dwóch z trzech kibiców dostało 2-letni zakaz stadionowy oraz zostało obciążonymi kosztami postępowania sądowego.

A co dalej z meczem? Polacy zabiegali by rozegrać go 14 listopada, ale Anglicy, zgodnie z obowiązującym regulaminem, chcieli zagrać kolejnego dnia. I tak też się stało. 17 października nasza kadra pod wodzą Fornalika, zremisowała po golu Kamila Glika 1:1 z reprezentacją Anglii. Kiedyś Jan Tomaszewski zatrzymał Anglików na Wembley, a czy tym razem można powiedzieć, że „Stadion zatrzymał Anglię”?

Powstaje hipotetyczne pytanie: Czy udałoby się uratować sytuację przed pierwszym gwizdkiem sędziego? Wprawdzie do zamknięcia dachu wystarczy 15 minut, ale ze względu na panujące warunki atmosferyczne – silny wiatr, ulewne deszcze – taka operacja byłaby zbyt niebezpieczna dla samego dachu jak i kibiców na trybunach.

Cała ta sytuacja z wodą na murawie, poruszyła polskich Internautów. Ilość memów, dowcipów, powiedzonek jakie wtedy powstały trudno zliczyć. Na koniec przywołajmy kilka z nich:

- Prognoza dla Stadionu: fale poniżej metra;

- Dlaczego G. Lato nie jeździ kabrioletem? - Bo nie umie zamykać dachu;

- "Podobno to nie wina deszczu. Na Narodowym zebrała się woda wylana przez

PDT podczas expose”

4,4 средний рейтинг из 5 на основе 41 оценок


Potrzebujemy Twojej zgody

Meteoprog i nasi Usługodawcy mogą przechowywać i uzyskiwać dostęp do danych osobowych, na przykład plików cookie, identyfikatorów urządzeń lub innych podobnych technologii na Twoim urządzeniu oraz przetwarzać te dane w celu personalizowania treści i reklam, a także udostępniania funkcji mediów społecznościowych i analizowania ruchu internetowego.

  • Przechowywanie i/lub uzyskiwanie dostępu do informacji na Twoim urządzeniu

    Pliki cookie, identyfikatory urządzeń lub inne informacje na Twoim urządzeniu mogą być przechowywane lub udostępniane w celach wskazanych powyżej.

  • Spersonalizowane reklamy i treści, pomiary reklam i treści, statystyki odbiorców i rozwój produktów

    Reklamy i treści mogą być personalizowane na podstawie profilu. Można też dodać więcej danych, aby lepiej spersonalizować te reklamy i treści. Skuteczność reklam i treści może również być zmierzona. Można także uzyskać wgląd w odbiorców, którzy widzieli dane reklamy i treści. Takie dane mogą być wykorzystywane, aby rozwijać lub usprawniać wrażenia użytkowników, systemy i oprogramowanie.

Klikając „Zgadzam się”, zezwalasz na użycie wskazanych plików cookie, identyfikatorów urządzeń, sygnałów nawigacyjnych sieci web lub innych podobnych technologii. Ustawienia te można zmienić w przeglądarce na danym urządzeniu.

W niektórych przypadkach polegać można na zasadzie uzasadnionych interesów, a nie udzielonej zgodzie. Możesz przeczytać więcej na ten temat w naszej Polityce Prywatności i Warunkach dot. Plików Cookie.