When you browse on this site, cookies collect data to enhance your experience and personalize the content and advertising you see.
Visit our Privacy Policy to learn more. By continuing to use the site, you agree to this use of cookies and data.

Sinice znów opanowały Jezioro Paprocańskie

T
27 lipca 2016, 15:10

Na Jeziorze w Parocanach znów zakwitły sinice. Dla bezpieczeństwa ludzi postawiono znak zakazu kąpieli. Teraz naukowcy z Uniwersytetu Śląskiego badają, jak je wybić na zawsze!

Sinice znów opanowały Jezioro Paprocańskie

Groźne glony pojawiają się tu co roku. Walka z nimi wciąż trwa, ale nie przynosi pozytywnych efektów. Jezioro zasilane jest woda głębinową. Gmina zakupiła za 300 tys. złotych fontanny, które miały jezioro napowietrzać, mimo tego sinice wciąż dają o sobie znać.

- Próbowaliśmy różnych metod, niestety problem wciąż powraca - mówi Ewa Grudniok (33 l.), rzecznik UM w Tychach.”

Fachowcy głowią się nad tym co zrobić, aby to świństwo, które nie pozwala na bezpieczną kąpiel definitywnie z jeziora usunąć.

Czy spuścić wodę i akwen pogłębić? Na to potrzeba milionów złotych, czy usnąć osady denne, zalegające dno? Czy też wrzucać takie preparaty, które poskromią nagromadzające się w szybkim tempie sinice.

Sprawa jeziora spędza sen z powiek tyskich władz. Groźne glony mogą uszkadzać błony śluzowe, powodować alergie skórną, w skrajnych przypadkach mogą nawet uszkodzić nasz układ nerwowy.

Dlatego władze wciąż dumają nad tym, jak się pozbyć sinic.

„ - Poprosiliśmy o pomoc naukowców z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Od marca robią badania, szukają najwłaściwszej metody, sięgając nawet do źródeł historycznych. Naukowcy mają nam dać odpowiedź, jak się ich pozbyć do grudnia br. - zapewnia Ewa Grudniok.”

Do tego czasu pływać tam nie wolno. Można korzystać z rowerków wodnych. Bezpiecznie jest się pluskać na pobliskim placu wodnych zabaw.

Źródło - Fakt.pl