Rok przestępny 2016: historia, przesądy

T
29 lutego 2016, 12:17

Rok przestępny jest rokiem mającym 366 dni zamiast 365. Co 4 lata w lutym dodaje się jeden dodatkowy dzień.

Rok przestępny 2016: historia, przesądy

Rok przestępny występuje wyłącznie w kalendarzach o rachubie opartej na obiegu Ziemi dookoła Słońca lub o rachubie kombinowanej. Ma on na celu umożliwiać dopasowanie roku kalendarzowego do roku zwrotnikowego.

Ile dni ma luty

Każdy rok podzielny przez 4 jest rokiem przestępnym.

W kalendarzu gregoriańskim (obowiązującym m.in. w Polsce), dodatkowy dzień występuje w lutym, który ma wtedy 29 zamiast 28 dni. Dodatkowym dniem tradycyjnie nie jest jednak 29 lutego, ale dzień dodawany między 23 a 24 lutego. Dodanie tego dnia powoduje przesunięcie obchodzonych w Kościele katolickim wspomnień świętych w okresie 24-28 lutego na następny dzień.

W 1582 kalendarz gregoriański został przyjęty w krajach katolickich: we Włoszech, Hiszpanii, Polsce i Portugalii. W krajach protestanckich przyjęto go później, np. w Wielkiej Brytanii dopiero w 1750 roku.

Rok przestępny, przesądy

Przesądy

W roku przestępnym nie należy brać ślubu. Jeśli wierzyć przesądom, małżeństwa zawarte w tym czasie nie mają szans, by przetrwać.

Poza tym w roku przestępnym nie powinniśmy podejmować ważnych życiowo decyzji, takich jak zmiana pracy, przeprowadzka, kupno mieszkania. Jeśli podejmiemy taką decyzję podczas roku przestępnego, wkrótce okaże się, że wybór był niedobry.

Rok przestępny jest również złym okresem na rodzenie dzieci. Jeden z przesądów mówi nawet o tym, by ciężarna pod żadnym pozorem nie obcinała włosów. Podobno mogło to sprowadzić na dziecko jakąś chorobę. W dawnych czasach niemowlęta urodzone w roku przestępnym starano się jak najszybciej ochrzcić, bo obawiano się, że ich zdrowie jest zbyt słabe.

29 lutego – wyjątkowy dzień

W Wielkiej Brytanii 29 lutego od wieków ma szczególne znaczenie. W 1288 roku św. Patryk wydał zgodę na to, by szkockie kobiety mogły wtedy poprosić mężczyznę o rękę. Jeśli zaś wybranek się nie zgodził, zakochanej przysługiwała od niego rekompensata w postaci słusznej sumy.

Uważa się, że 29 lutego to dzień, którego właściwie nie ma, więc to, co się wtedy stanie uznać można za "niebyłe". W Szkocji odnosiło się to przede wszystkim do zdrady małżeńskiej.