When you browse on this site, cookies collect data to enhance your experience and personalize the content and advertising you see.
Visit our Privacy Policy to learn more. By continuing to use the site, you agree to this use of cookies and data.

Burze nad Śląskiem

T
27 lipca 2015, 12:20

Straż pożarna odnotowała ponad 300 interwencji

Burze nad Śląskiem

– Odnotowaliśmy już 300 interwencji, na szczęście obyło się bez poszkodowanych. Jesteśmy wzywani do usuwania powalonych drzew, zerwanych dachów – mówi Jarosław Wojtasik rzecznik śląskiej komendy Państwowej Straży Pożarnej w Katowicach. W powiecie zawierciańskim wichury zerwały dach budynku szkolnego w Dzwono-Sierbowicach, uszkodzone zostały też dachy domów z Łanach Wielkich i Zawadzie Pilickiej. W Koniecpolu gwałtowny wiatr zerwał całkowicie dach ze szkoły podstawowej. W Niegowej od uderzenia pioruna zapaliła się wieża kościelna. Na szczęście ogień w porę ugaszono, spłonęło tylko 10 metrów kw. dachu. Chwile grozy przeżyli mieszkańcy kamienicy przy ul. Traugutta w Rydułtowach. Z kamienicy wiatr zerwał dach. Siła podmuchu była tak wielka, że wyrzuciło go na drogę. W budynku mieszkały cztery osoby. – To były ułamki sekund. Przyszła burza, potem strasznie zawiało, zrobiło się czarno, tumany kurzu pojawiły się na ulicy. Dach podniosło do góry i wyrwało go wyrzucając z impetem jak pudełko zapałek – opowiada Jerzy Krymnowski (73l.) lokator kamienicy. W mieszkaniu była też jego matka. – Przeżyłam wojnę, partyzantkę, ale w życiu tak się nie bałam jak dzisiaj – opowiada przerażona Zofia Wojarska (90l.) Jej mieszkanie znajduje się na piętrze, bezpośrednio pod chmurką. Po ulewach z sufitu kapie im prosto na głowę. Mieszkania nie nadają się do zamieszkania. Lokatorzy znajdą schronienie u rodziny.

Źródło - Fakt.pl

Słowa kluczowe: