Niemal 40 stopni w tramwajach!

T
7 lipca 2014, 10:45

Do Poznania wróciły letnie upały. Niestety, wraz z nimi powrócił coroczny problem pasażerów komunikacji miejskiej. W większości tramwajów i autobusów panuje niebywały skwar.

Niemal 40 stopni w tramwajach!

Na klimatyzację można liczyć w 45 najnowszych tramwajach Tramino, a także w kilkuset autobusach. Chłodzenie włącza się tam automatycznie, w zależności od temperatury panującej na zewnątrz. W zmodernizowanych tramwajach można trafić na działającą wentylację, która może może choć trochę poprawić komfort podróży.

To jednak tylko część pojazdów poruszających się po mieście. Oprócz nich bez problemu można natrafić na starsze, pozbawione luksusu klimatyzacji. Jak mówią sami pasażerowie, najgorzej jest w najstarszych tramwajach. Mające po kilkadziesiąt lat „helmuty” i dwuwagonowe konstale to prawdziwa sauna dla podróżnych. Jedynym ratunkiem jest otwarcie wszelkich możliwych okien. O ile w konstalach przynosi to pożądany efekt, to w niemieckich wagonach nie ma na to szans. Uchylane lufciki są naprawdę niewielkie i wpada przez nie jedynie odrobina świeżego powietrza.

Sprawdziliśmy, jaką katorgę muszą w upalne dni znosić pasażerowie. Przy temperaturze 24 stopni na zewnątrz, wnętrze tramwaju rozgrzało się aż do 38 stopni! Takie warunki to ostatnia rzecz, o której marzą mieszkańcy zmagający się z letnim żarem i zmierzający w stronę miejskich jezior oraz fontann, w poszukiwaniu ochłody.

Źródło - Fakt.pl

Słowa kluczowe: