When you browse on this site, cookies collect data to enhance your experience and personalize the content and advertising you see.
Visit our Privacy Policy to learn more. By continuing to use the site, you agree to this use of cookies and data.

Ubezpieczenie samochodu na ekstremalne warunki

T
28 stycznia 2014, 19:00

Zła pogoda może pokonać nawet najbardziej doświadczonego kierowcę. Polska leży w strefie klimatycznej, która na szczęście jest wolna od najbardziej ekstremalnych zdarzeń pogodowych, co nie znaczy, że w naszym kraju nie występują możliwości uszkodzeń samochodu powstałych w wyniku załamań aury.

Ubezpieczenie samochodu na ekstremalne warunki

Podstawa wypłaty świadczeń – polisa AC

Posiadanie obowiązkowego ubezpieczenia OC nie chroni właściciela pojazdu przed skutkami szkody spowodowanej efektem pogodowym. Aby móc liczyć na wypłatę świadczeń, konieczne jest posiadanie dodatkowego ubezpieczenia autocasco (AC), które w warunkach ogólnych zawiera w sobie zakres odpowiedzialności ubezpieczyciela co do tego typu strat; zazwyczaj ochrona obejmuje: powodzie, wyładowania atmosferyczne, niekorzystne zjawiska pogodowe (huragany, grad), kataklizmy itp.

W zależności od rodzaju AC zmienia się także jego zakres, sam fakt posiadania polisy AC nie jest równoznaczny z posiadaniem pełnej ochrony przed skutkami tego typu zjawisk – w ofertach ubezpieczycieli można znaleźć np. opcję AC w wersji antykradzieżowej (odszkodowanie jest wypłacane w przypadku kradzieży ubezpieczonego pojazdu). Aby mieć pewność co do właściwego wyboru, warto skorzystać z porównywarki OC i AC rankomat.pl.

Kiedy ubezpieczyciel odmówi wypłaty

Odmowa wypłaty odszkodowania przez ubezpieczyciela może zajść w wyniku udowodnienia celowości działania lub rażącego niedbalstwa. Celowość działania jest niczym innym, jak próbą wyłudzenia odszkodowania – jeżeli zostanie udowodniona, podpada pod odpowiedzialność karną. Sytuacja rażącego niedbalstwa zachodzi w przypadku, gdy właściciel pojazdu nie dopełnił czynności zapobiegających powstaniu szkody, w wymiarze których można wskazać go jako głównego winowajcę. Ciekawym przykładem obrazującym tego typu sytuację, jest scenariusz zwykłego wjechania w kałużę, efektem czego jest zassanie wody do silnika. Ubezpieczyciele odmawiają wypłaty odszkodowania, argumentując to właśnie niedbalstwem – przeszkodę w postaci głębokiej kałuży kierowca powinien ominąć. Jeżeli do podobnego zdarzenia doszłoby z winy innego uczestnika ruchu (scenariusz gdy samochód stoi na poboczu, a fala spowodowana przez ruch innego pojazdu zalała silnik), szansa na uzyskanie odszkodowania jest realna.

Ubezpieczyciel do likwidacji szkody wysyła rzeczoznawcę, który wyceni faktyczną wartość poniesionej straty. Wskazówka – z opinią rzeczoznawcy nie zawsze trzeba się zgadzać, od decyzji zaś można się odwoływać. Rzeczoznawca pracujący dla TU nie będzie stosował taryfy ulgowej, z tego względu wskazana jest duża ostrożność przy przeglądaniu kosztorysu naprawy.