Bursztynowa gorączka nad Bałtykiem

T
23 października 2013, 12:26
Bursztynowa gorączka nad Bałtykiem

Takiego wysypu bursztynu nad morzem nie było od lat! Tłumy poławiaczy bursztynu Bałtyku z całej Polski okupują plażę na wyspie Sobieszewskiej pod Gdańskiem. Wykorzystują pracę specjalnej pogłębiarki, która wyrzuca na plażę kilogramy bursztynu wykopane z dna kanału oddzielającego wyspę od stałego lądu.

Bursztyn, czyli skamieniała żywica, od zawsze cieszy mieszkańców wybrzeża swoją wyjątkowością. Zbieracze chętnie poświęcają długie godziny, by zdobyć choć trochę tego cennego minerału. W ostatnim czasie miłośnicy bursztynu tłumnie zjeżdżają się na Wyspę Sobieszewską w Gdańsku. Bo specjalna barka pogłębia tam kanał.

Urobek wyrzucany jest na brzeg – pogłębiarka wysypuje bursztyny wprost na plażę! Miłośnicy ich natychmiast odkryli, że bursztyny, które przez wiele lat leżały na dnie przykryte warstwą mułu, teraz same wchodzą im w ręce! Na wieść o ich wysypie zbieraczy opanowała prawdziwa gorączka.

– Słyszałam, że warto się wybrać na plażę, bo bursztynów jest sporo – mówi Agnieszka Hołubowicz (23 l.) z Gdańska. – Bardzo lubię je zbierać. Nad morzem jest przyjemnie, a każde znalezisko poprawia humor!

To doskonały czas na poszukiwanie bursztynów. Ich cena od lat rośnie. Jeszcze w 1990 roku kilogram bursztynu kosztował zaledwie 100 dolarów (ok. 320 zł). Dziś można zań dostać nawet 4100 dol., czyli ok. 13 tys. złotych! Polskie bursztyny są znane i cenione na całym świecie. Szczególne zamiłowanie do nich żywią Chińczycy, dla których to kamień święty i przynoszący szczęście.

Prawda jest jednak taka, że bursztyn nie jest nawet kamieniem. To kopalna żywica, głównie z drzew iglastych. Hitem w zakładach jubilerskich są bursztyny z zatopionymi wewnątrz owadami lub kropelkami wody nawet sprzed 40 mln lat.

Bursztyn doceniali już ludzie żyjący przed naszą erą w społeczeństwach łowiecko-zbierackich. Tworzyli z niego amulety w formie zwierząt, które miały przynieść szczęście podczas polowania. Minerał cieszył się dużym powodzeniem także w starożytności. Rzymianie stworzyli nawet szlak bursztynowy, którym dowożono morskie złoto do cesarstwa z terenów leżących nad Bałtykiem.

Bursztyn był wtedy bardzo cenny, biżuteria nim zdobiona kosztowała nawet kilku niewolników.

– Bursztyn był niezwykle cenny praktycznie we wszystkich okresach historycznych, w których żyli ludzie – mówi Joanna Grążawska, kierowniczka muzeum bursztynu w Gdańsku. – Bursztynnictwo stanowiło bardzo ważne rzemiosło zwłaszcza w Gdańsku w XVII i XVIII wieku. Bursztynowe ozdoby i biżuteria z grodu Neptuna były wtedy zamawiane na dwory królewskie w całej Europie.

Źródło - sabibon.info

Słowa kluczowe: