When you browse on this site, cookies collect data to enhance your experience and personalize the content and advertising you see.
Visit our Privacy Policy to learn more. By continuing to use the site, you agree to this use of cookies and data.

Śląsk liczy straty po nawałnicy

T
10 lipca 2013, 13:11

W wyniku gwałtownych burz w woj. śląskim powstały ogromne straty. Teraz trzeba będzie pomóc poszkodowanym w powodzi.

Śląsk liczy straty po nawałnicy

Gwałtowne burze, które przeszły w piątek i w sobotę nad Śląskiem zrobiły potworne zniszczenia. W Rudzie Śląskiej na osiedlach powstały jeziora, zalane są piwnice, zalane po dachy samochody. W powiecie częstochowskim i myszkowskim woda zalała wsie, zerwała 12 mostów.

Takiej ściany deszczu na Śląsku jeszcze nie było. W kilka minut ulice zalały strugi deszczu. Najgorzej było w Rudzie Śląskiej. Tam na ul. ZMP, Radoszowskiej i Zgrzebnioka woda zrobiła z parkingów jezioro. Utonęły auta. Mieszkańcy uważają, że studzienki nie nadążały z odbieraniem wody, bo były nieczyszczone. Tylko nielicznym udało się wyciągnąć z "jeziora" auta, reszta nadaje się tylko do kasacji.

Twierdzą, że to nie pierwszy raz tak ich zalało. Trwa ustalanie, kto poniesie odpowiedzialność za te straty. - Przyznamy każdemu z mieszkańców, który ucierpiał w wyniku tej powodzi po 1 tys. zł zapomogi losowej. Od dzisiaj trzeba się zgłaszać do MOPS-u - powiedziała Grażyna Dziedzic, prezydent miasta.

- Mieliśmy jechać na wakacje, nasze renault zostało całkowicie zalane. To efekt nieczyszczonych studzienek - martwią się Ewelina (34 l.) i Sebastian (37 l.) Sobecko z synem Dorianem (8 l.).

Strażacy pracowali przez cały weekend pomagając mieszkańcom ratować dobytek. - Nie nadążaliśmy z pompowaniem, sytuacja była tragiczna, żal tych ludzi, którzy stracili swoje auta - mówi Klaudiusz Cop, ze Straży Pożarnej w Rudzie Śląskiej

W powiecie częstochowskim pod wodą znalazły się gminy: Lelów, Koniecpol. Woda zerwała 12 mostów, uszkodziła drogi, odcięła od świata mieszkańców wsi Biała Wielka. Równie nieciekawie jest w powiecie zawierciańskim, gdzie doszło do licznych podtopień. Niektóre drogi są w ogóle nie przejezdne, jak np. DK 78 do Kielc. Trwa pompowanie, strażacy walczą, aby nie doszło do kolejnych podtopień w wyniku wylania rzek.

Źródlo - Fakt.pl