Idzie odwilż, uwaga na groźne sople!

T
28 stycznia 2013, 12:17

70-letnia mieszkanka Lublina doznała poważnych obrażeń po tym, jak uderzył ją w głowę spadający z dachu sopel lodu. Na szczęście przeżyła, ale trafiła do szpitala. 

Idzie odwilż, uwaga na groźne sople!

W najbliższych dniach takich sytuacji może być więcej. Idzie odwilż, więc lodowych nawisów będzie bardzo dużo. Obowiązek usuwania ich mają administratorzy budynków. Jeśli tego nie zrobią, grozi im kilkaset złotych kary. Ważący 5 kg sopel spadający z wysokości 10 metrów uderza w ziemię z taką siłą, jak pięść zawodowego boksera – ale o ile pięść otacza miękka rękawica, to sopel jest ostry jak czubek noża! Na tysiącach dachów w całej Polsce zalega gruba warstwa śniegu, który powoli zaczyna się topić. Wieczorami temperatury gwałtownie spadają i tworzą się wielkie, ciężkie sople.

– Na naszym budynku jest imponująca kolekcja sopli. Strach przechodzić przy ścianie, bo mogą się urwać i zrobić człowiekowi krzywdę – mówi Paweł Piędzia (23 l.) z lubelskiego Węglina, wskazując na lśniące w słońcu długie lodowe kolce.

Takich miejsc jest w całym kraju mnóstwo. Obowiązek oczyszczenia rynien oraz dachów z sopli i nawisów śnieżnych ciąży na administratorach budynków. Muszą to zrobić natychmiast po zauważeniu. Jeśli tego nie uczynią, grożą im kary. Mandat może wynieść do 500 zł.

– Od kilku dni mamy duże wahania temperatur, w wyniku których powstają sople. Dlatego zaczęliśmy zwracać szczególną uwagę na ten problem. Kontrolujemy zwłaszcza budynki ze spadzistymi dachami, gdzie takie zagrożenie najłatwiej. Jeśli administrator nie ma możliwości szybkiego usunięcia sopli, powinien odgrodzić teren specjalną taśmą – mówi Robert Gogola, rzecznik straży miejskiej.

Sople wyglądają pięknie, ale są bardzo groźne. Każdy z nas widząc niebezpieczne nawisy, powinien reagować. Najprostszym sposobem jest zawiadomienie straży miejskiej. Możemy dzwonić pod bezpłatny całodobowy telefon 986.

Źródło - fakt.pl

Słowa kluczowe: