Burze w całym kraju ( wideo)

T
4 lipca 2012, 09:47

Ranni ludzie, wiatr dochodzący do 80 km na godzinę i grad wielkości kurzych jaj. Połamane drzewa, uszkodzone samochody i zerwane linie energetyczne. Przez Polskę przechodzi front zimnego powietrza, który w zderzeniu z gorącymi masami atmosferycznymi daje intensywne opady i gwałtowne burze

Burze w całym kraju ( wideo)
loading...

Setki powalonych drzew, zalane piwnice i ulice, uszkodzone dachy - tylko w ciągu ostatniej doby strażacy interweniowali aż 950 razy; w całym kraju gasili 72 pożary spowodowane uderzeniami piorunów. Najtrudniejsza sytuacja była w woj. śląskim, gdzie strażacy interweniowali 200 razy. Tam dodatkowo silny wiatr i grad uszkodziły 46 dachów.

Gwałtowna burza przeszła we wtorek późnym popołudniem nad Czechowicami-Dziedzicami k. Bielska-Białej. Spadł grad wielkości kurzych jaj, są uszkodzone dachy i samochody – mówi rzecznik bielskiej straży pożarnej Patrycja Pokrzywa.

awałnica połączona z gradobiciem wyrządziła sporo szkód. Ucierpiały zwłaszcza dachy: grad wielkości dużych kurzych jaj uszkadzał dachówki i okna. Strażacy pomagali właścicielom nakrywać dachy plandekami, żeby do domów nie dostawała się woda. Grad niszczył także karoserie i szybysamochodów oraz elewacje domów.

Zastępca burmistrza Czechowic-Dziedzic Maciej Kołoczek powiedział, że pierwsza burza trwała około kwadransa. To ona przyniosła największe straty. Kilkadziesiąt minut później nadeszła druga, ale nie była już tak intensywna.

Burze mocno dały się we znaki mieszkańcom powiatu wadowickiego. Strażacy poinformowali, że w Kleczy Zarąbkach w pożarze wywołanym uderzeniem pioruna spłonął doszczętnie dommieszkalny. Mieszkańcom na szczęście nic się nie stało, ale stracili cały majątek.

Niestety, to nie jedyne miejsce w kraju, w którym szalały dziś burze. Cztery osoby trafiły do szpitala po tym, jak na ich auto w pobliżu kościoła w Biskupcu (warmińsko-mazurskie) spadło drzewo - podaje straż pożarna z Biskupca.

Strażacy uwolnili zakleszczone w aucie osoby - wszystkie trafiły do szpitala. Nie są udzielane bliższe informacje o ich stanie zdrowia.

Trudne warunki panują na mazurskich jeziorach. Dyżurny straży pożarnej w Olsztynie poinformował, że burze z silnym wiatrem i mocnym deszczem powaliły w regionie kilkanaście drzew. W niedzielę w czasie pierwszej fali burz wiał wiatr z siłą 9 stopni w skali Beauforta.

Pada w pasie od Krakowa, przez Warszawę po Mazury. Różnica między frontem zimnego i gorącego powietrza wynosi nawet 20 stopni. Dlatego opady są intensywne, a wyładowania naprawdę częste. Z nieba pada też grad. W niedzielę na warszawskiej Ochocie spadały kulki wielkości laskowych orzechów. Dziś grad może być jeszcze większy. 

[fakt.pl]

 

Słowa kluczowe: