Dąb Bartek umiera

T
28 września 2011, 10:42

Ponad tysiącletni Dąb Bartek potrzebuje pomocy!

Dąb Bartek umiera

 Piękny symbol naszego państwa i polski cud natury umiera z powodu niewielkiego szkodnika zwanego opiętkiem dwuplamkowym. Kolos z Zagańska (woj. świętokrzyskie) został otoczony specjalną, stalową konstrukcją, która ma nie sprawić, by drzewo nie runęło!

Pod konarami sędziwego teraz Bartka schronienia szukali już średniowieczni wojowie i rycerstwo. Przeżył kolejne wojny i tragedie. Rósł wraz z dziesiątkami pokoleń Polaków, będąc symbolem dumy i potęgi. Ale czasy rycerzy i partyzantów już minęły, a 30-metrowy kolos chyli się ku upadkowi. To czego nie zrobił czas i historyczne zawieruch , dziś kończy ledwie 10-milimetrowy chrabąszcz. Owad atakuje środkową część pnia i powoduje wysychanie drzewa. Leśnicy są bezradni wobec plagi atakującej nie tylko Bartka, ale także inne dęby w całej Polsce. Bartek z roku na rok jest coraz słabszy.

– Wystarczy większa wichura, by Bartek upadł - alarmuje Marta Szczecińska, z Fundacji Odzyskaj Środowisko, która wraz z wójtem Zagańska rozpoczęła akcję ratowania dębu. - Drzewo choć żyje i wygląda bardzo okazale, to jest w stanie zagrożenia i potrzebuje umocnień - dodaje.

Teraz specjaliści z Politechniki Łódzkiej przygotowują specjalną konstrukcję, która ma podtrzymywać wiekowego jubilata. Co to będą za instalacje? Najnowsza koncepcja mówi o wykonaniu łuku, do którego zostanie podwieszone drzewo. Do łuku umiejscowionego nad koroną drzewa będzie można, wykorzystując stalowe wsporniki, podwiesić jego konary. Koszt całej operacji, to niemal 2 miliony złotych. Dlatego potrzebna jest pomoc darczyńców. Ratujmy narodowy symbol!

Źródło - fakt.pl

Marta Szczecińska walczy o uratowanie dębu

Autor - Tomasz Jagodziński

 

 

Słowa kluczowe: