When you browse on this site, cookies collect data to enhance your experience and personalize the content and advertising you see.
Visit our Privacy Policy to learn more. By continuing to use the site, you agree to this use of cookies and data.

W Europie Zachodniej wzmacnia się front atmosferyczny

T
15 listopada 2010, 12:00

Trwają potężne ulewy. Wody na ulicach przybywa. W Belgii, Niderlandach, Niemczech, Francji swoje mieszkania opuszczają setki osób.

W Europie Zachodniej wzmacnia się front atmosferyczny

W taką pogodę z reguły siedzi się w domu. Ale jak poradzić z tym, że w mieszkaniach już po kolano wody, a na ulicach tryskają fontanny? Za dwa-trzy dni piękne miasta zostały strefą biedy. Za dwa dni w Belgii spadła miesięczna norma opadów. Nic takiego się tutaj nie wydarzało od pięćdziesięciu lat. Policjanci sprawdzają domy i ewakuują mieszkańców. Strażacy pracują całodobowo, pomagają im wojskowi. Przede wszystkim ewakuują dzici, kobiet i seniorów. Czasowo rozmieszczają ich w szkołach.

Mieszkanka: „kiedy przyszli ratownicy, spaliśmy, a dom już był pełny wody. Mój ogród jest całkowicie zatopiony."

W większości miejscowości placy centralne są teraz podobne do jeziór. Ofiarami powodzi już zostały 3 osoby. Mieszkańcy ratują swój dobytek pośrednictwem worków z piaskiem. W niektórych regionach wprowadzono stan nadzwyczajny. Zatopiona też jest stolica kraju Bruksela.

Żywiół panuje też w sąsiednich Niemczech. Tutaj ulewy są powodem dla olbrzymich korków. Została zamknięta autostrada Dortmund-Duisburg. Ulewom towarzyszy silny wiatr. Liście z drzew zapychają rynny.

Cięzko jest też na południowym wschodzie Niderlandów. Strażacy w te dni pracowali bez przerwy, pompowali wodę z ulic.

Wpływ cyklonu odczuwalny też był we Francji. Na północy kraju ewakuowano około stu mieszkańców.

Słowa kluczowe: